﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Cień płonącego Reichstagu nad Karlsruhe”> 
<author_1=”Marian Podkowiński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-24”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Równocześnie zostały wydane nakazy aresztu przeciwko Maxowi Reimannowi, Walterowi Fischowi oraz kilku innym członkom kierownictwa KPD. Wszyscy oni mieli występować, jako obrońcy w wyznaczonym w międzyczasie na dzień 23 listopada procesie o delegalizację KPD. 
3 lata trwały mozolne przygotowania do tego procesu, który prasa demokratyczna słusznie ocenia, jako nowe wydanie procesu o podpalenie Reichstagu. Podobnie bowiem jak Hitler swoją prowokacją dał sygnał do masowych aresztowań komunistów i straszliwego terroru, aby mieć wolną rękę dla przeprowadzenia swoich wojennych planów, tak i Adenauer pragnie obecnie drogą delegalizacji KPD usunąć przeszkody, na jakie natrafia w Niemczech zachodnich przy realizowaniu swojej polityki. I podobnie jak ów brunatny podpalacz nie tylko Reichstagu, ale i całego świata, tak i Adenauer nie cofa się przed żadnymi kruczkami prawnymi, aby proces taki przeprowadzić. 
Jak stwierdziła bowiem specjalna komisja złożona z 12 wybitnych prawników zachodnioniemieckich w swoim liście otwartym do niemieckiej palestry, skarga wytoczona przeciwko KPD przed trybunałem konstytucyjnym jest w ogóle nieważna, ponieważ — po pierwsze: KPD została po wojnie dopuszczona do działania decyzją 4 gubernatorów, którzy opierali się na postanowieniach uchwał poczdamskich w sprawie demokratycznych partii w Niemczech, po drugie — również zgodnie z artykułami 3, 4 i 5 bońskiej konstytucji program KPD jest programem legalnym. Orzeczenie prawników zachodnio-niemieckich opublikowane w ubiegłym tygodniu w Düsserldorfie stwierdza więc, iż rząd Adenauera występując ze skargą powodował się nie momentami prawnokonstytucyjnymi. O cynizmie kliki bońskiej świadczy fakt, iż oficjalny organ CDU, a więc partii Adenauera „Rheinischer Merkur” (z dnia 15 maja 1953) domagając się przyspieszenia procesu pisał: „Delegalizacja KPD nie jest dla nas dłużej kwestią prawa, ale wyłącznie sprawą politycznej konieczności”.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
